''Delirium'' - Lauren Oliver

Wydawnictwo Otwarte, 360 stron
★★★☆☆
Siedemnastoletnia Lena żyje w świecie, w którym władze uznały miłość za śmiertelną chorobę, o nazwie amor deliria nervosa. Każdy osiemnastolatek poddawany jest przymusowemu zabiegowi, mającemu na celu wyleczenie go z delirii. Dziewczyna nienawidzi choroby i nie może doczekać się swojego zabiegu, marzy tylko o tym, żeby w końcu była zdrowa. Jest przekonana, że kiedy zostanie wyleczona będzie prowadziła bezpieczne i wolne od bólu życie. Bez miłości i uczuć. Jej pogląd na świat burzy tajemniczy Alex - chłopak, w którym dziewczyna z czasem się zakochuje. Jednak do urodzin Leny pozostaje coraz mniej czasu, a co za tym idzie, także do zabiegu. Para postanawia uciec, jednak nie jest to takie proste, bowiem granice miasta są pilnie strzeżone, a każda próba ucieczki jest surowo karana.

Oto najbardziej zdradliwa choroba na świecie: zabija człowieka, gdy go dopada, i wtedy, gdy go omija.

O trylogii Delirium dowiedziałam się przypadkiem, ale bardzo zainteresował mnie opis. Wszystkie trzy książki dostałam w prezencie na święta, więc dostałam szansę zapoznania się z nimi. Początek powieści był dla mnie dość nużący, ale wiadomo, że początki bywają trudne, więc starałam się tym nie zrażać i czytałam dalej z nadzieją na lepsze rozwinięcie. Czy się zawiodłam? Cóż, ciężko stwierdzić. w Delirium były momenty, kiedy naprawdę nie mogłam się oderwać, ale były też takie, które strasznie mnie nudziły.

Serce wali mi w piersi tak mocno, że aż boli, lecz to przyjemny ból (...) - jak koniec i jednocześnie początek czegoś nowego.
Główna bohaterka książki - Lena - czasem strasznie mnie irytowała. Sama nie wiem czemu, ale jej zachowanie i postawa miejscami bardzo mnie denerwowały. Ogólnie wydawała się być sympatyczną osobą, ale czasami naprawdę mnie wkurzała. Mimo wszystko zdobyła moją sympatię (chyba nie chcę wiedzieć jak chaotycznie to wszystko brzmi) i jednak uważam ją za pozytywną postać.

Życie nie jest życiem, jeśli się przez nie tylko prześlizgniesz. Wiem, że jego istota polega na tym, by znaleźć rzeczy, które mają znaczenie, i trzymać się ich, walczyć o nie i nie odpuścić.

Jeśli chodzi o całokształt książki, to uważam ją za udaną. Były w Delirium momenty, w których miałam ochotę odłożyć książkę, ale jednak coś mnie w niej urzekło i cała historia bardzo mi się spodobała. Mimo, że teraz wydaje mi się trochę kiczowata, to jakoś ciągnie mnie do tej książki.

Miłość - jedno słowo, niby nic, nieznaczne jak ostrze noża. Właśnie tym jest: ostrzem, krawędzią. Przechodzi przez środek twojego życia, dzieląc wszystko na pół. Przed i po. Cały świat spada na którąś ze stron. Przed i po. I w trakcie - moment na krawędzi.

Zdaję sobie sprawę, że cała recenzja może być bardzo trochę chaotyczna i nieco krótka, ale cóż, sama do końca nie wiem jak ująć moją opinię na temat tej książki. Coś mnie w niej urzekło i cała historia strasznie mi się spodobała. Delirium może i nie jest arcydziełem, ale mnie ta pozycja przekonuje. Jestem pewna, że już niedługo sięgnę po kolejne tomy.

11 komentarzy:

  1. Ostatnio widziałam tę książkę w bibliotece, no i się wahałam. Bałam się, że to będzie coś typu tych kiepskich powieści o wampirach. Jednak twoja recenzja mnie zachęciła i przy najbliższej wizycie w bibliotece, wypożyczę ją.

    Piszesz krótko, ale na temat i, co najważniejsze, zachęcająco. Będę wpadać i czekam na kolejną recenzje xx
    http://z-ksiazka-przez-swiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdenerwowałam się, napisałam już komentarz, naciskam Opublikuj, wyłączył mi się i cały komentarz pofruną sowie w przestworza :D
    Dobra zacznę od początku ....
    Bardzo mi się podoba twoja recenzja, jest taka krótka i na temat. To bardzo fajne, że w tych kilkunastu zdaniach potrafiłaś zawrzeć najważniejsze informacje :D
    Pozdrawiam i zapraszam http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam całą serię Lauren Oliver :) Dalej robi się jeszcze ciekawiej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam Delirium i bardzo mi się spodobała. Szybko się wciągnełam ale o dziwo kolejnych części jakoś jeszcze nie przeczytałam, chyba zachwyt minął

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytałam całą trylogię. Pierwsza część była moim zadniem najlepsza z nich wszystkich.

    http://lowczyni-ksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę jak najszybciej zdobyć te książki! Są numerem jeden na mojej liście książek, które muszę mieć, a ponadto zyskują same pozytywne recenzje.
    Pozdrawiam :)
    przekladajac-strony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja powiedziałam "Delirium" z całą stanowczością na jaką mnie stać głośne NIE. Mam za sobą trzy tomu, z czego na pewno ostatni był najlepszy (choć wprost nienawidzę tego zakończenia, mam na myśli to, że było otwarte ;p). Pierwsza część mnie nie zachwyciła - według mnie zawiera nudne, wręcz niepotrzebne opisy, nużące wprowadzenie do książki i ogólnie sam styl Lauren Oliver był nużący. Lena też nie przypadła mi do gustu... Cóż, krótko mówiąc, czytałam lepsze książki. :)

    http://strefa-czytania-obowiazuje-wszedzie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Również bardzo mis ie podobała ta książka, choć nie jest najlepszą w serii :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Delirium to całkiem udana dystopia, za mną już dwie części, jestem ciekawa jak autorka zakończy serie. Bardzo dobra recenzja, krótko i na temat. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Osobiście uwielbiam "Delirium" :)
    W końcu to jedna z moich ulubionych książek ;)
    Ja również napisałam jej recenzję, gdybyś chciała przeczytać:
    http://ksiazki-mitchelii.blogspot.com/2015/07/delirium-lauren-oliver.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje zdanie o książce znasz xd

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)

Copyright © 2014 Litery Na Papierze , Blogger