''Onyks'' - Jennifer L. Armentrout

Wydawnictwo Filia,  524 strony
★★★

RECENZJA ZAWIERA SPOILERY Z PIERWSZEGO TOMU. 

Po ostatnich wydarzeniach życie Katy Swartz zmieniło się bezpowrotnie. Dziewczyna została połączona dziwną więzią z Daeomonem Blackiem - chłopakiem z sąsiedztwa, który okazał się być kosmitą. Departament Obrony, który nie może dowiedzieć się, co się stało z Katy, przysłał swoich ludzi. Do tego, pojawia się nowy, tajemniczy chłopak, który zabiega o uwagę Kat. Luksjanie są w niebezpieczeństwie, a na jaw wychodzą szokujące fakty.

Onyks jest drugim tomem bestsellerowej serii Lux autorstwa Jennifer L. Armentrout. W tej części pojawiają się nowi bohaterowie, którzy jeszcze bardziej namieszają w życiu Daemona i Katy. Wiele rzeczy zmieniło się w Onyksie, m.in. stosunek chłopaka do Kat. W pierwszym tomie, ich relacja była bardzo dziwna. Daemon odpychał dziewczynę, niejednokrotnie ją obrażał, natomiast w drugim tomie Black nagle chce się z nią umówić. Bardzo stara się o względy Katy, jednak ona nie potrafi mu wybaczyć i zapomnieć jak ją traktował. Sprawy pomiędzy nimi komplikują się jeszcze bardziej, kiedy do gry wchodzi nowy chłopak - Blake.

Jeśli chodzi o mój stosunek do bohaterów serii, zbyt wiele się nie zmieniło. Może poza tym, że Katy trochę bardziej mnie irytowała swoim zachowaniem, szczególnie jeśli chodziło o Daemona. Dziewczyna sama siebie próbowała przekonać, że nic nie czuje do chłopaka i, ku jego niezadowoleniu, spędzała coraz więcej czasu z Blake'iem. Chwilami miałam wrażenie, że tak naprawdę sama nie wie czego chce. Denerwowało mnie również to, że zawsze wszystko wiedziała lepiej i odrzucała rady wszystkich wokół. Zdążyłam już przywyknąć do takich bohaterek, które są nieco narwane, ale z tym właśnie wiąże się kolejna, tym razem pozytywna cecha Katy. Warto wspomnieć, że dziewczyna jest bardzo odważna i, pomimo usilnych prób przekonania wszystkich wokół i samej siebie, że nic nie czuje do Daemona, była w stanie bardzo wiele dla niego poświęcić.

Zostawmy już relację głównych bohaterów w spokoju i skupmy się na samej fabule. W porównaniu do Obsydianu, w Onyksie dzieje się znacznie więcej. Kiedy wzięłam książkę do ręki, bałam się trochę, że przez te ponad pięćset stron po prostu się zanudzę. Jednak kiedy zaczęłam czytać, od razu ponownie wkręciłam się w tę historię. To, co najbardziej mi się spodobało w drugim tomie, to właśnie to, że akcja nie zwalniała tempa. Nie było tu nudnych fragmentów, które nic nie wnosiły do książki, ani długich opisów, które zanudzają czytelnika na śmierć i ma się je ochotę po prostu ominąć. Dialogi były zabawne, a potyczki słowne między bohaterami to jedna z moich ulubionych rzeczy w tej serii.

Według mnie Onyks był nieco lepszy od swojego poprzednika. W tym tomie zdecydowanie więcej się dzieje, pojawiają się nowi bohaterowie, którzy mają duży wpływ na rozwój wydarzeń. Poza tym, wyjaśnia się kilka kilka rzeczy, które mogły być niejasne w pierwszej części. Uważam, że autorka naprawdę się spisała, a ja mam nadzieję, że kolejne tomy utrzymają poziom i nie zawiodę się na nich. Tak więc, serdecznie polecam tę serię.

Obsydian | Onyks | Opal | Origin | Opposition 

18 komentarzy:

  1. Onyks również podobał mi się bardziej niż "Obsydian" :)
    Potyczki słowne to definitywnie jeden z najlepszych aspektów w tej serii <3
    Muszę koniecznie dopaść "Origin" a Ciebie zachęcam by wziąść się za "Opal" :*
    Pozdrawiam serdecznie!
    http://my-life-in-bookland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opal już przeczytany, teraz poluję na Origin i czekam na Opposition :D

      Usuń
  2. Zastanawiałam się nad przeczytaniem tej serii ale na razie nie mogę się przekonać.
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie drugi tom jest trochę słabszy, najbardziej romantyczny. Trójka cie nie zawiedzie, wręcz wprowadzi w osłupienie :) Ja już czekam na październikową premierę części 5 :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeleciałam tylko twój tekst, bo jednak spoilery, ale cieszę się, że drugi tom jest lepszy od pierwszego.
    Widzę, że uwielbiasz szablony Wioski Szablonów :) Ariana <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, lubię bardzo szablony z Wioski :D

      Usuń
  5. Przyznam się, że nie czytałam dokładnie recenzji, bo jednak czekam aż nadejdzie czas i zapoznam się z pierwszym tomem. Poluję na tą serię już od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o tej serii,ale niezbyt mam ochotę na jej przeczytanie. Chociaż może kiedyś to się zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam jeszcze pierwszego tomu, więc wszystko przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś chciałem przeczytać, potem mniej, teraz znowu nabrałem ochoty...

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety to nie dla mnie.

    Świetny szablon, sama mam go na drugim blogu :)

    Pozdrawiam :) Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta seria ogromnie mnie kusi. Wszędzie spotykam pozytywne opinie, więc coś musi w tym być :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  11. Wybacz, że nie przeczytałam recenzji, ale pierwsza część tej serii jeszcze przede mną i nie chciałam sobie zaspoilerować :( Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się przeczytać Obsydian ;)
    Aleja Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
  12. Coś kliknęłam i usunęło mi komentarz ;_: A był taki długi i konstruktywny, że nawet nie wierzę, że byłam zdolna napisać coś takiego.

    Sto lat!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja już nie mogę się doczekać premiery 5 tomu! :D

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie również "Onyks" podobał się znacznie bardziej niż "Obsydian" - więcej się dzieje i jakoś mniej wtóre wszystko mi się wydawało - w przypadku pierwszego tomu cały czas miałam skojarzenia z innymi książkami z gatunku, ale tutaj już było nieco lepiej.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam tę serię! Zakochałam się już od pierwszych stron ''Obsydianu'' ^^. Ale jedno muszę przyznać; mnie też Katy trochę irytowała w ''Onyksie''. Ale to jeden jedyny minusik ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wybacz, że nie przeczytałam recenzji, ale nie czytałam jeszcze tej serii, a bardzo bym chciała :D czerwony napis u samej góry spełnił swoją rolę ;)

    http://zaczarowana-me.blogspot.com/?m=0

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.