''Piękne Istoty'' - Kami Garcia, Margaret Stohl

Liczba stron: 536, wydawnictwo: Łyński Kamień
★☆☆☆☆
Gatlin to małe miasteczko w Karolinie Południowej. Każdy zna tam każdego i generalnie niewiele się tam dzieje. Jednym z mieszkańców Gatlin jest Ethan Wate - nastolatek, który marzy tylko o tym, by w końcu wyrwać się z miasteczka. Chłopak od kilku miesięcy śni o tajemniczej dziewczynie, której nie zna i której nigdy nie spotkał. Pewnego dnia okazuje się, że nieznajoma naprawdę istnieje i wprowadza się do Gatlin wywołując przy tym niemałe zamieszanie wśród mieszkańców miasta. Od tamtej pory życie Ethana diametralnie się zmienia.

Kami Garcia jest nauczycielką i specjalistką od literatury dla dzieci i młodzieży. Ukończyła Uniwersytet imienia Jerzego Waszyngtona i od wielu lat prowadzi zajęcia czytelnicze. uwielbia magię i opowieści grozy. Margaret Stohl uwielbia literaturę amerykańską. Ukończyła filologię angielską i studiowała kreatywne pisanie pod kierunkiem George'a MacBetha, szkockiego poety i pisarza. Autorki wraz z rodzinami mieszkają w Los Angeles. Piękne Istoty są ich debiutem literackim.

Piękne Istoty wpadły w moje ręce w zeszłym roku i, co dziwne, był to przemyślany i zaplanowany zakup. Do tej pory jak o tym myślę, w mojej głowie rodzi się pytanie, dlaczego ja właściwie chciałam tę książkę? Nie mam pojęcia co skłoniło mnie do sięgnięcia po tę powieść, nie wiem też jakim cudem zmusiłam się do przeczytania jej do końca. Przebrnięcie przez tę książkę było dla mnie istną gehenną. Denerwowało mnie w niej dosłownie wszystko, od stylu pisania autorek, aż po czcionkę, która jeszcze bardziej utrudniała mi tę katorgę.

Początek książki był bardzo intrygujący. Mówiąc początek, mam na myśli pierwsze dwie strony. Po zapoznaniu się z ich treścią byłam wręcz pewna, że książka mi się spodoba. A potem przewróciłam kartkę i było już tylko gorzej. Główna bohaterka książki to jeden wielki żart. Lena jest okropnie irytująca i infantylna i odniosłam wrażenie, że sama nie wiedziała, czego chce. Denerwowało mnie dosłownie wszystko co mówiła i robiła. Ethan zresztą, też nie był lepszy. Ta para niesamowicie działała mi na nerwy.

Problem z akcją w tej książce polega na tym, że tak właściwie to jej nie ma. Wszystko dzieje się niesamowicie wolno, a powieść jest pełna długich, nużących opisów, które zupełnie nic nie wnoszą i niektóre fragmenty po prostu pomijałam. 
Jeśli chodzi o zakończenie, to miałam cichą nadzieję, że te ponad pięćset stron monotonii doprowadzi do jakiegoś wielkiego wow, które zachęci mnie do sięgnięcia po kontynuację, ale jak łatwo domyślić, tak nie było. Zakończenie było tak samo banalne i przewidywalne jak reszta książki. 

Pięknych Istotach słyszałam wiele różnych opinii. Dla niektórych to piękna, nastrojowa powieść, ale dla mnie to strasznie banalna, naciągana i, nie czarujmy się, nieco kiczowata historia. Bohaterowie są nijacy i irytujący, szczególnie ci główni. Nie jestem w stanie zliczyć ile razy odkładałam tę powieść i nie wiem nawet dlaczego tak się zawzięłam, żeby ją dokończyć. Chwilami miałam wrażenie, że autorki same nie wiedziały co chcą przekazać, i że nie są pewne jak dalej poprowadzić fabułę. Fantastyka to jeden z moich ulubionych gatunków, ale Pięknym Istotom mówię stanowcze nie.

39 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, nie chcesz tego.

      Usuń
    2. Uwierz mi, jestem masochistką.

      Usuń
    3. Sama chciałaś, chętnie się tego pozbędę na jakiś czas.

      Usuń
  2. Kiedyś oglądałam film ;p Był całkiem niezły, co do książki to nie wiem jaka jest bo nie czytałam. Jakoś nie mogłam się zdobyć na ten zakup, opis mi nie przypasował na okładce ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film też widziałam, ale był według mnie tak słaby jak książka, niestety.

      Usuń
  3. Zgadzam się z twoją opinią, że akcji właściwie nie ma. Ja dałam szansę kolejnym częściom tej serii i są o niebo lepsze od tomu pierwszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie sięgnę po kontynuację, na razie mam dość tej historii i autorek :D

      Usuń
  4. Nie umiałam skończyć tej książki, lektura kompletnie nie dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie dokończenie tej książki było katorgą, do tej pory nie wiem jak ja to zrobiłam.

      Usuń
  5. Nie miałam zamiaru jej czytać i, jak widać, raczej nic nie straciłam ;)

    Pozdrawiam :) Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę nie warto tracić czasu na tę książkę, przynajmniej według mnie ;)

      Usuń
  6. Totalnie się zgadzam ! Nie wiem czy oglądałaś film, a jeśli nie to teraz pewnie nie będziesz chciała tego robić, ale pamiętam, że ekranizacja podobała mi się ciut bardziej niż książka. Zakończenie było lepsze, chociaż aktorzy trochę drażnili, a niektóre sceny ociekały kiczem i słodyczą. W sumie jak tak teraz myślę, nawet nie wiem jak skończyła się książka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film oglądałam i w sumie nie mam o nim lepszej opinii, niż o książce. Dla mnie Piękne Istoty to po prostu gniot, w każdej postaci :D

      Usuń
  7. Nie oglądałam, nie czytałam...
    I nie zamierzam XD

    OdpowiedzUsuń
  8. Fabuła brzmi faktycznie banalnie, jak kolejna ckliwa historia o wampirach dla nastolatek. Wątpię bym kiedykolwiek przeczytała książkę tego pokroju, są po prostu zbyt płytkie jak dla mnie i robią wodę z mózgów.
    Pozdro.
    http://dziennikidestiny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka to po prostu gniot i za dokończenie jej każdy powinien dostawać jakiś medal :D ale zacznijmy od tego, że w ogóle nie warto po nią sięgać, więc :D

      Usuń
  9. Cóż, mnie tam "Piękne Istoty" dość się podobały :)
    Szkoda, że wydawnictwo "upadło" i nie ma całej serii wydanej w Polsce :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opinie są różne, dla mnie było straasznie nudno :D o wydawnictwie w sumie wiele nie wiem, pierwszy raz usłyszałam tę nazwę przy okazji Pięknych Istot :D

      Usuń
  10. Słyszałam wiele negatywnych recenzji na temat tej powieści, a twoja mnie upewnia w decyzji, żeby po nią nie sięgnąć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Historia kiczowata, wszystko ciągnie się w nieskończoność, nie warto tracić czasu :D

      Usuń
  11. Nie czytałam, nie oglądałam, nie zamierzam, trzy razy nie, dziękuję, było miło. I to szczerze tyle... a może jeszcze warto wspomnieć o Twojej przeeecudownej recenzji :*
    Zapraszam do mnie na recenzję Fangirl!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film jeszcze można jakoś obejrzeć, ale książka to masakra :D

      Usuń
  12. Książkę lubiłąm ale filmto jakieś dno ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie film jest na takim samym poziomie, co książka ;)

      Usuń
  13. Szkoda, że zawiodłaś się - tym bardziej, że lubisz ten gatunek literacki. Posiadam "Piękne Istoty", więc z pewnością sięgnę po ten tytuł, chociażby po to, aby przekonać się, jakie wrażenia wywrze na mnie ta historia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze chętnie sięgam po fantastykę i liczyłam na coś znacznie lepszego, ale cóż. Jeśli chcesz to sięgnij po Piękne Istoty, może akurat tobie się spodoba ;)

      Usuń
  14. Zgodzę się z tobą w jednym: "Piękne istoty" mają swoich fanów i wrogów i tak różnorodną opinię, że głowa mała. Sama nie czytałam jeszcze książki, ale zamierzam. Chętnie przekonam się, do której grup ludzi należę :D

    zaczarowana-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opinie na temat tej książki są dosyć skrajne, jedni kochają, inni nienawidzą. Ja należę do tej drugiej grupy :D

      Usuń
  15. Nie czytałam :) Może to i dobrze :D
    Ale czytałam Niebezpieczne istoty i Niebezpieczne złudzenie a to w sumie podobne :)
    Pozdrawiam
    http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ogólnie to tematyka bardzo mnie interesuje, ale słyszałam już tyle złego, że... świadomie tej książki nie kupię. :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja również słyszałam wiele różnych opinii o tej książce, dlatego mam do niej nieco mieszane uczucia. Planuję przeczytać, jednak podejdę do niej ostrożnie ;)
    Aleja Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
  18. W końcu ktoś, kto podziela moją opinię! Do tej pory nie spotkałam nikogo, kto tak jak ja narzekałby na "Piękne Istoty", ale ta książka jest po prostu słaba. Bohaterowie są mdli i irytujący, akcja właściwie nie posuwa się do przodu, jest po prostu... nudno. Na szczęście czytałam ją dawno temu, ale teraz mi o niej przypomniałaś, brrr. Współczuję, że musiałaś przez to przejść ;)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedyś nawet chciałam przeczytać tę powieść, ale po paru recenzjach podobnych do twojej uznałam, że nie warto się zamęczać. Raczej nie jestem masochistką (choć zdarzają się wyjątki). ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaczęłam czytać... dwa lata temu ;P. I do tej pory nie przemogłam się by ukończyć tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  21. Zaczęłam czytać... dwa lata temu ;P. I do tej pory nie przemogłam się by ukończyć tę książkę.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.