''Ugly Love'' - Colleen Hoover


Stało się. W końcu, po raz pierwszy w życiu, sięgnęłam po twórczość Colleen Hoover. Autorki, której książki czytają i uwielbiają chyba dosłownie wszyscy. Długo zastanawiałam się na czym właściwie polega fenomen pani Hoover, dlaczego czytelnicy tak bardzo oszaleli na punkcie jej książek. Stwierdziłam, że czas się przekonać i sięgnęłam po Ugly Love.

Tate to młoda początkująca pielęgniarka, która na pewien czas ma zamieszkać ze swoim starszym bratem. Kiedy kobieta wprowadza się do jego mieszkania, w niecodziennych okolicznościach poznaje Milesa, przyjaciela brata, który trudni się tym samym zawodem co on – jest pilotem. Po pewnym okresie znajomości mężczyzna proponuje Tate pewien układ – seks bez zobowiązań. Jednak ta umowa ma działać na pewnych zasadach ustalonych przez Milesa – nie pytaj o przeszłość i nie oczekuj przyszłości. Para zachowuje swój "związek" w tajemnicy, jednak czy będą oni w stanie zastosować się do wytyczonych reguł?

Książka została napisana z perspektywy Tate i Milesa. Każdy kolejny rozdział przedstawiał teraźniejszość oczami kobiety, albo przeszłość z perspektywy mężczyzny. Uważam, że dzięki temu zabiegowi powieść wiele zyskała, bo główny bohater jest tak fascynujący, że dosłownie potrzebowałam wiedzieć co mu siedzi w głowie. Bardzo polubiłam Milesa, a im głębiej wczytywałam się w jego przeszłość, tym lepiej rozumiałam jego podejście do znajomości z Tate i tego, że nie chciał się angażować. Dzięki pierwszoosobowej narracji bardzo dobrze możemy poznać główną bohaterkę. Wszystkie jej uczucia, myśli, obawy zostały podane czytelnikowi na tacy. Inaczej było z Milesem, który od początku był dla mnie zagadką. Zarówno Tate jak i Miles zostali świetnie wykreowani i naprawdę bardzo polubiłam tę dwójkę.

Styl pisania w Ugly Love jest świetny. Dawno nie czytałam tak dobrze napisanej książki. Język, którym posługuje się pani Hoover jest lekki i prosty, ale jednocześnie nie infantylny i ma się poczucie, że rzeczywiście czyta się książkę, a nie jakieś wattpadowe fanfiction, co jest ostatnio niestety często spotykanym zjawiskiem w książkach. Dzięki stylowi pisania autorki, powieść czyta się w ekspresowym tempie i do ostatniej strony dotarłam szybciej niż bym tego chciała.

Ciężko jest mi znaleźć jakiekolwiek wady w tej powieści. Podeszłam do niej przekonana, że mi się nie spodoba, można powiedzieć, że w pewnym sensie skreśliłam tę książkę już na samym początku. Byłam naprawdę zaskoczona kiedy już zaczęłam czytać i dosłownie zakochałam się w Ugly Love. Ta powieść ma wszystko, co mieć powinna: świetnie wykreowanych bohaterów, przemyślaną fabułę i przede wszystkim, język, którym została napisana jest genialny. Trochę obawiałam się tego, że jest to erotyk, bo nie mam zbyt dobrego doświadczenia z tym gatunkiem, ale na szczęście autorka świetnie poradziła sobie z opisem intymnych scen między bohaterami. Jestem niezwykle zaskoczona, że ta książka, już od pierwszych stron tak mnie porwała, a ogrom emocji, które odczuwałam podczas czytania jeszcze bardziej, o ile to możliwe, podniósł moją ocenę.

Ugly Love jest jedną z tych książek, przy których chciałoby się cofnąć czas i przeczytać ją jeszcze raz nie znając treści. Naprawdę bardzo się cieszę, że w końcu się przełamałam i sięgnęłam po twórczość Colleen Hoover. Sądziłam, że jej fenomen jest przesadzony, zadawałam sobie pytanie, jak dobre mogą być jej książki? Teraz wiem, że popularność tej autorki jest zdecydowanie zasłużona. Ugly Love to cudowna powieść, przy której będziecie śmiać się i płakać, i którą pokochacie bez reszty. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam!

9 komentarzy:

  1. Aż zaniemówiłam. Serio.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również byłam tą książką zachwycona. Co ciekawe, na spotkaniu autorskim w Gdyni Colleen zdradziła, że etapy tworzenia Ugly love były następujące: perspektywa Milesa, perspektywa Tate, a na końcu dodała postać Kapitana. Ta informacja sprawiła, że sama spojrzałam na to cudeńko z jeszcze innej strony. Bez Kapitana ta lektura byłaby niekompletna. Brakuje mi w Twojej recenzji wzmianki o nim - był przecież ważną postacią.
    Osobiście przyznam też, że wątek Miles x Rachel nudził mnie, chociaż jednocześnie bardzo chciałam się dowiedzieć, co tak naprawdę się tam stało.
    Pozdrawiam,
    Koneko

    PS. U mnie niebawem również recenzja tejże pięknej książki > recenzje-koneko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiele osób zachwyca się tą powieścią - mnie jeszcze nie było dane się z nią zapoznać... :(

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  4. Według mnie nie jest to najlepsza książka tej autorki, ale jeśli tobie się podobała to tymbardziej zachęcam do sięgnięcia po resztę. Myślę, że jeszcze bardziej pokochasz Colleen. :

    Dwiestronyksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Osobiście książka przypadła mi do gustu. Mam w planach poznać pozostałe książki autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W cale ci się nie dziwię, że książka Hoover ci się spodobała! :) "Ugly love" jeszcze przede mną, ale już słyszałam na prawdę wiele opinii, że książka jest genialna :D
    Polecam ci teraz sięgnąć po pozostałe książki autorki, jak na przykład "Hoopeless" <3
    Pozdrawiam!
    Katherine Parker - About Katherine

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest na mojej liście do przeczytania, bardzo ciekawa jestem, jakie na mnie zrobi wrażenie ta książka. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam na nią wielką ochotę, jestem ciekawa czy i na mnie zrobi podobne wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka była bardzo dobra, jednak moim faworytem i tak cały czas jest Maybe Someday <3

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)

Copyright © 2014 Litery Na Papierze , Blogger