Książki, których nie przeczytam

lipca 10, 2017
Zazwyczaj nie lubię mówić, że nigdy czegoś nie zrobię biorąc pod uwagę jak często zmieniam zdanie. Jednak są pewne książki, co do których jestem pewna, że w życiu ich nie przeczytam. Byłam prawie pewna, że dodawałam już kiedyś taki post, ale najwyraźniej mam problemy z pamięcią, więc dodaję go dzisiaj xD.


Zacznę od chyba jednej z najbardziej uwielbianych książek w blogosferze. Szczerze mówiąc nigdy za bardzo nie ciągnęło mnie do Promyczka, a kiedy wszyscy zaczęli go czytać i polecać jeszcze bardziej się zniechęciłam. Potem próbowałam przez niego przebrnąć, ale poległam po kilkunastu stronach i stwierdziłam, że dam sobie spokój i nie będę się męczyć.







Sytuacja z Czasem Żniw wygląda podobnie jak z Promyczkiem, z tą różnicą, że na przeczytaniu Czasu naprawdę mi zależało. Robiłam kilka podejść, ale za każdym razem nie mogłam przebrnąć przez początek. Doszłam do wniosku, że to po prostu nie jest książka, a właściwie seria, dla mnie. Wiem, że wiele osób ją poleca, ale ja raczej nigdy nie przekonam się o tym jak świetna jest.






Po przeczytaniu Paniki obiecałam sobie, że już nigdy więcej nie tknę nawet kijem niczego co wyszło od tej autorki. Pomimo tego, że moje pierwsze spotkanie z panią Oliver było dosyć udane to Panika kompletnie mi to zniszczyła. Teraz choćby sam Obama polecał jej twórczość to już nigdy więcej nie przeczytam nic co napisała. Mam zamiar trzymać się od niej z daleka.







Jakiś czas temu miała miejsce premiera Buntowniczki z pustyni i nagle bum!, wszyscy to czytają. Dosłownie. Przez kilka tygodni na blogach i instagramie codziennie widziałam i, w sumie to nadal widzę, tę książkę. Szczerze to już od samego widoku okładki mam jej dość, a nawet nie wiem o czym jest. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie powinnam oceniać tak książek, ale taki nagły szał na jakąś pozycję tylko mnie od niej odpycha.






Kiedyś bardzo chciałam przeczytać tę serię, nawet chyba gdzieś mam pierwszy tom. Sama nie wiem co się stało, że nagle odechciało mi się nawet na nią patrzeć. Coś jest w tej serii, co mnie od niej odpycha. Być może są to wszechobecne opinie, że każdy kolejny tom jest gorszy od poprzedniego, w każdym razie nie mam zamiaru się o tym przekonać.








A wy macie jakieś książki, po które nie zamierzacie sięgać? ;)

Brak komentarzy:

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.